W każdej hodowli przychodzi taki czas, gdzie trzeba stanąć przed wyborem. Taki moment też przyszedł w hodowli rodziny Zygmunt. Niestety nadmiar obowiązków, zmusił ich do tego aby zlikwidować jeden gołębnik rozpłodowy i poświęcić więcej czasu choćby na prowadzenie wspólnego gołębnika. Lecz są to też plusy dla niektórych hodowców, ponieważ mają możliwość zakupu solidnego wyselekcjonowanego materiału. Zachęcamy do zapoznania się z gołębiami, a także do licytacji.